17-latek za kierownicą po alkoholu: kolizja w Wielgolesie i wizyta w sądzie
17-latek bez prawa jazdy, z alkoholem we krwi, uderzył w tył toyoty. Teraz odpowie przed sądem. Policja apeluje o rozsądek.
Mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego w Mińsku Mazowieckim interweniowali w Wielgolesie Duchnowskim po zgłoszeniu kolizji. Okazało się, że winny jest nastolatek, który nie tylko nie miał uprawnień, ale też był nietrzeźwy.
23 lipca na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że 17-letni obywatel Ukrainy prowadził skodę, nie mając do tego prawa. Badanie wykazało u niego ponad pół promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna, jadąc za toyotą, nie zachował bezpiecznej odległości i uderzył w jej tył, powodując kolizję.
Funkcjonariusze podkreślają, że takie zachowanie mogło skończyć się znacznie gorzej. Alkohol za kierownicą to śmiertelne ryzyko – obniża refleks, zaburza ocenę sytuacji i może prowadzić do poważnych wypadków. 17-latek stanie teraz przed sądem, gdzie odpowie za jazdę po pijanemu i bez uprawnień.
Policja po raz kolejny apeluje: alkohol i prowadzenie pojazdu to połączenie, które może zniszczyć życie wielu osób. Każdy, kto wsiada za kółko po spożyciu, naraża siebie i innych na ogromne niebezpieczeństwo. Bądźmy odpowiedzialni!
Źródło: policja.gov.pl