Pijany kierowca uderzył w ogrodzenie i uciekł. Dopadł go policyjny pies
51-latek z gminy Kałuszyn miał 2 promile, uderzył w ogrodzenie i uciekł. Policyjny pies pomógł go namierzyć w kilka minut!
W czwartek, 22 lipca, tuż po godzinie 22:00, oficer dyżurny Komisariatu Policji w Mrozach otrzymał zgłoszenie o kolizji w jednej z miejscowości w gminie Kałuszyn. Z relacji zgłaszającego wynikało, że kierowca Volkswagena, z niewyjaśnionych przyczyn, stracił nadzór nad pojazdem, wypadł z jezdni i uderzył w płot sąsiedniej posesji. Po tym zdarzeniu sprawca opuścił auto i oddalił się pieszo, nie oglądając się za siebie.
Funkcjonariusze natychmiast skierowali na miejsce patrol oraz przewodnika z psem służbowym. Zabezpieczono ślady i wstępnie ustalono przebieg wypadku. Pies tropiący ruszył śladem i po chwili doprowadził policjantów do jednego z pobliskich budynków, gdzie ukrywał się sprawca. Dzięki sprawnej akcji 51-latek trafił w ręce mundurowych.
Szybko wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna próbował uciec. Badanie alkomatem wykazało bowiem blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Jak ustalili śledczy, to właśnie stan upojenia był najprawdopodobniej przyczyną utraty panowania nad pojazdem.
Mundurowi zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy i doprowadzili go do policyjnego aresztu. Po otrzeźwieniu usłyszał zarzuty prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Grozi mu teraz wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara do 3 lat pozbawienia wolności. Dalszy los 51-latka leży w rękach sądu.
Policja przypomina, że takie zachowania są niezwykle niebezpieczne – nietrzeźwy kierowca to potencjalne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. Ucieczka z miejsca wypadku pogarsza jego sytuację prawną i świadczy o próbie uniknięcia odpowiedzialności.
Apelujemy o trzeźwość za kierownicą! Każda reakcja – czy to pasażera, czy świadka zdarzenia – może uratować życie. Zdecydowana postawa i szybki kontakt z Policją to podstawa, by zapobiegać tragicznym wypadkom.
Źródło: policja.gov.pl