Prawie dwa promile alkoholu i 50-latek za kółkiem. Teraz grozi mu do 3 lat odsiadki
Prawie 2 promile alkoholu miał 50-latek, który wsiadł za kierownicę hondy. Wpadł w ręce policji w Mińsku Mazowieckim. Grozi mu do 3 lat więzienia!
Funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego w Mińsku Mazowieckim w trakcie rutynowej służby zatrzymali do kontroli drogowej hondę. Za jej kierownicą siedział 50-letni mężczyzna. Już podczas pierwszych czynności mundurowi wyczuli od niego alkohol, dlatego natychmiast przeprowadzili badanie alkomatem. Wynik był porażający – blisko 2 promile w wydychanym powietrzu.
Mężczyzna od razu stracił prawo jazdy, a także możliwość kontynuowania podróży. Zgromadzone w tej sprawie dowody trafią niebawem do sądu, gdzie mieszkaniec powiatu mińskiego usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Policja przypomina, że jazda po alkoholu to nie tylko mandat i utrata dokumentów. To przede wszystkim ogromne ryzyko dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu. Taka nieodpowiedzialna decyzja może skończyć się nawet trzema latami pozbawienia wolności, zakazem prowadzenia pojazdów na wiele lat oraz wysoką grzywną.
Patrole trzeźwościowe to codzienność na drogach powiatu mińskiego. Funkcjonariusze zapowiadają kolejne akcje wymierzone w pijanych kierowców, bo jak podkreślają – tacy ludzie to śmiertelne zagrożenie dla innych. Apelują też o rozwagę: jeśli pijesz, nie wsiadaj za kółko. Nawet niewielka ilość alkoholu negatywnie wpływa na refleks i koncentrację, a to może mieć tragiczne skutki.
Źródło: policja.gov.pl