Próba łapówki na drodze. 32-latek z 2,5 promila wypadł z Polski
32-letni Ukrainiec, mając prawie 2,5 promila alkoholu, prowadził samochód w Ładzyniu. Policjantom proponował 2 tys. zł za odstąpienie od kontroli. Skończyło się zarzutami i deportacją.
30 sierpnia w Ładzyniu uwagę funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim zwrócił kierujący alfą. Do kontroli drogowej przystąpili kom. Kamil Dąbrowski, naczelnik wydziału prewencji, oraz mł. asp. Kamil Wiercioch, asystent tego wydziału.
Za kierownicą siedział 32-letni obywatel Ukrainy. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mimo to mężczyzna wyruszył w trasę, narażając innych na niebezpieczeństwo.
W trakcie interwencji 32-latek starał się uniknąć odpowiedzialności. Zaproponował policjantom 2 tysiące złotych łapówki w zamian za przerwanie czynności. Funkcjonariusze nie przyjęli propozycji i konsekwentnie dokończyli kontrolę.
Mężczyzna trafił do policyjnej celi, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz wręczenia korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od czynności służbowych.
Dodatkowo policjanci podjęli czynności związane z legalnością pobytu mężczyzny w Polsce. W efekcie zastosowano wobec niego procedurę deportacyjną, w wyniku której opuścił terytorium naszego kraju.
Prowadzenie pod wpływem alkoholu to skrajna nieodpowiedzialność. Próba przekupstwa funkcjonariuszy to kolejny, poważny błąd, który sprawił, że 32-latek stracił prawo jazdy oraz musiał wyjechać z Polski.
Źródło: policja.gov.pl