Sobota, 29 sierpnia 2026
Imieniny: Jan, Sabina, Flora
Polityka Krajowa 23.06.2026 Wideo

Szefowie rządów V4 wrócili do rozmów. Tusk o odbudowie współpracy regionu

Pod Budapesztem odbył się pierwszy od dwóch lat formalny szczyt premierów Grupy Wyszehradzkiej. Donald Tusk wezwał do odbudowy współpracy opartej na zaufaniu i lojalności.
Wideo Szefowie rządów V4 wrócili do rozmów. Tusk o odbudowie współpracy regionu

Po dwóch latach wrócił formalny szczyt premierów V4

Szefowie rządów państw Grupy Wyszehradzkiej spotkali się pod Budapesztem na pierwszym od dwóch lat formalnym szczycie tego formatu. W rozmowach uczestniczyli premierzy Polski, Czech, Słowacji i Węgier, czyli czterech państw tworzących V4. Decyzję o powrocie do spotkania w tym gronie podjęto w trybie szczytu szefów rządów, co nadało rozmowom formalny i politycznie istotny charakter. Było to zarazem pierwsze takie spotkanie od czasu dłuższej przerwy w relacjach na najwyższym szczeblu.

Polskę reprezentował premier Donald Tusk. W trakcie spotkania wskazał, że dalsza rola Grupy Wyszehradzkiej będzie zależała od odbudowy wzajemnego zaufania i lojalności między partnerami. Podkreślił, że tylko taki sposób działania daje szansę na odzyskanie znaczenia przez ten regionalny format. Zaznaczył również, że mimo istniejących sporów państwa regionu nadal mają wspólne interesy w najważniejszych sprawach europejskich.

"Wszystko zależy od tego, czy wrócimy do sposobu działania opartego na zaufaniu i wzajemnej lojalności"

Donald Tusk, premier

Premier przypomniał, że Grupa Wyszehradzka może ponownie odgrywać ważną rolę w kształtowaniu europejskiej debaty. W jego ocenie każde z państw członkowskich ma potencjał, by wpływać na wydarzenia w Europie, jeśli będzie działać razem z pozostałymi partnerami. Jednocześnie wskazał, że współpraca ponad różnicami jest możliwa wtedy, gdy dotyczy spraw kluczowych dla krajów regionu. Taki sygnał padł podczas formalnego spotkania premierów po długiej przerwie, co samo w sobie było ważnym elementem politycznym.

  • W szczycie uczestniczyły 4 państwa Grupy Wyszehradzkiej: Polska, Czechy, Słowacja i Węgry.
  • Spotkanie pod Budapesztem było pierwszym formalnym szczytem V4 od 2024 roku.
  • Był to zarazem pierwszy od 2 lat szczyt premierów tego formatu.
  • Ostatni szczyt V4 z udziałem szefów rządów odbył się w lutym 2024 roku w Pradze.

Tusk wskazał obszary wspólnych interesów państw regionu

Podczas rozmów premier Donald Tusk wyraźnie zaznaczył, że w kilku kluczowych obszarach państwa V4 łączy więcej, niż dzieli. Wymienił bezpieczeństwo energetyczne, politykę klimatyczną, migrację, politykę spójności oraz rolnictwo. To właśnie te tematy mają stanowić podstawę praktycznej współpracy między krajami Europy Środkowej. Wypowiedź premiera pokazała, że strona polska widzi możliwość odbudowy współdziałania tam, gdzie interesy regionu są najbardziej zbieżne.

Znaczenie tych obszarów jest istotne nie tylko z punktu widzenia samych rządów, ale również obywateli państw V4. Bezpieczeństwo energetyczne przekłada się na stabilność dostaw i koszty funkcjonowania gospodarki. Polityka spójności i rolnictwo dotyczą bezpośrednio funduszy unijnych oraz wsparcia dla samorządów i mieszkańców terenów wiejskich. Z kolei migracja i polityka klimatyczna pozostają tematami, przy których wspólne stanowisko kilku państw może zwiększać siłę negocjacyjną regionu w Unii Europejskiej.

"Każde z naszych państw może ponownie odgrywać ważną rolę w kształtowaniu wydarzeń w Europie. Dzięki temu możliwa jest także współpraca ponad istniejącymi różnicami, w sprawach istotnych dla naszych krajów i całego regionu"

Donald Tusk, premier

"Jeśli zawsze będziemy rozumieli, że to, co nas łączy niezależnie od konfliktów, jest silniejsze niż to, co nas dzieli, to Europa zacznie nas słuchać"

Donald Tusk, premier

Wypowiedzi premiera wskazywały, że warunkiem skuteczności V4 ma być odejście od działań opartych wyłącznie na doraźnym interesie politycznym. Według przedstawionego stanowiska najlepsze rezultaty współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej przynosi wtedy, gdy partnerzy działają w przekonaniu o dobrych intencjach pozostałych państw. Taki model ma pozwolić na uzgadnianie wspólnego stanowiska nawet tam, gdzie między krajami pojawiają się różnice. W praktyce chodzi o zwiększenie wpływu regionu na decyzje podejmowane na poziomie europejskim.

Wspólny głos V4 ma wzmacniać pozycję Europy Środkowo-Wschodniej

Premier Donald Tusk mówił podczas szczytu, że skoordynowane działania państw Grupy Wyszehradzkiej mogą wzmacniać pozycję Europy Środkowo-Wschodniej w Unii Europejskiej. Zwrócił uwagę, że region lepiej reprezentuje swoje interesy wtedy, gdy występuje wspólnie. Taka współpraca ma znaczenie zwłaszcza w kontekście sporów i negocjacji z największymi państwami UE oraz w relacjach z instytucjami unijnymi. Wypowiedź ta była jednocześnie przypomnieniem roli, jaką V4 odgrywała wcześniej jako zorganizowany blok państw regionu.

Szef polskiego rządu podkreślił, że w okresach, gdy V4 działała solidarnie i lojalnie, była punktem odniesienia także dla innych państw wschodniej flanki oraz dla nowych członków Unii Europejskiej. W jego ocenie nie ma powodów, by ten format nie mógł ponownie pełnić takiej funkcji. Zaznaczył przy tym, że pojedyncze państwa mają znacznie mniejsze możliwości działania w samotności niż w ramach regionalnego porozumienia. Wymiar tej deklaracji dotyczył więc nie tylko samej współpracy czterech stolic, ale także szerszego miejsca regionu w europejskim układzie sił.

"Wtedy, kiedy V4 był lojalny i solidarny, dawał też takie światło nadziei wszystkim państwom ze wschodniej flanki, wszystkim tzw. nowym członkom Unii Europejskiej. Nie widzę żadnego powodu, żeby znowu V4 był takim drogowskazem dla tych wszystkich, którzy w konfrontacji z Niemcami, z Francją, z biurokracją brukselską w samotności nie mają szans"

Donald Tusk, premier

"Gdy Grupa Wyszehradzka była jak jedna pięść, to byliśmy w stanie nie tylko wpływać, ale również narzucać decyzje w Europie"

Donald Tusk, premier

Szczyt pod Budapesztem miał więc znaczenie nie tylko symboliczne, ale także organizacyjne. Po przerwie wrócił formalny tryb spotkań premierów V4, a razem z nim dyskusja o tym, czy grupa odzyska zdolność wspólnego działania. Donald Tusk wyraźnie zarysował warunki takiego powrotu: zaufanie, lojalność i koncentrację na obszarach, w których interesy państw regionu są zbieżne. To od tego, jak te deklaracje przełożą się na kolejne decyzje i uzgodnienia między rządami Polski, Czech, Słowacji i Węgier, będzie zależeć dalsza rola V4 w Europie.